wtorek, 16 lutego 2016

Mój pies.....

Niestety mój KRECIK odszedł na zawsze. Zmarł w nocy z 14-go na 15-go bm.
Nie ma wśród nas. Taki los.

6 komentarzy:

  1. Przykre to bardzo... Sama mam pieska, 12-latka i przyznam, że nie wyobrażam sobie jego odejścia, chociaż wiem, że przecież kiedyś to musi nastąpić... Pozdrowienia przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem co czujesz i bardzo Ci wspoczuje, sama niedawno stracilam ukochanego psa, plakalam jak dziecko i do tej pory moje dzieci tesknia i markotnieja gdy tylko zobaczymy podobnego pieska na ulicy lub gdy wspomne ją choćby przypadkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo to przykre. Pożegnanie się z przyjacielem zawsze jest bolesne.
    Trzymaj się ciepło.
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi przykro... z całego serca Ci współczuję.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. DZIĘKUJĘ ZA SŁOWA WSPARCIA.
    CIĘŻKO JEST ALE TRZEBA WYTRWAĆ. PŁACZĘ JUŻ CORAZ RZADZIEJ.
    PŁAKAŁAM JAK MĘCZYŁ SIĘ A JA RAZEM Z NIM.
    PUKI CO NIE CHCĘ JUŻ POSIADAĆ PSA.
    HODOWCY TWIERDZĄ, ŻE TO ROZPACZ TAKĄ MA TWARZ.MÓWIĄ, ŻE JESZCZE BĘDĘ MIAŁA CZWORONOGA. ZOBACZYMY- CZAS POKAŻE.
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH MOJEGO BLOGA

    OdpowiedzUsuń